A może Italia...

   Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Gdy tylko robi się cieplej, nasze myśli coraz częściej wędrują w stronę letnich wyjazdów. Więc… może Italia?

   We Włoszech byłam już dwukrotnie i wiem jedno: na pewno tam wrócę. To zachwycający kraj, w którym czekają na nas życzliwi ludzie, szerokie plaże i ciepłe morze. Nawet jeśli zdecydujecie się na północny Adriatyk, gwarancję słonecznej pogody macie w kieszeni. Do Włoch wybraliśmy się samochodem, jadąc przez Czechy i Austrię. Trasa mija bardzo przyjemnie, a po drodze można podziwiać naprawdę malownicze widoki. Do pokonania mieliśmy około 1000 km.



    Naszym celem było Lignano Sabbiadoro – to właśnie tam spędziliśmy nasze wakacje. To urocze, niewielkie miasteczko stworzone z myślą o turystach. Panuje tu spokój, który sprzyja prawdziwemu wypoczynkowi. Znajdziecie tu mnóstwo klimatycznych knajpek, serwujących obłędne lody i oczywiście genialną kawę. Do tego dochodzą kilometrowe, piaszczyste plaże, po których można spacerować bez końca – a ja to uwielbiam najbardziej! :) Nasz hotel był usytuowany blisko wybrzeża, więc wystarczyło kilka chwil spokojnego spaceru, by poczuć piasek pod stopami.




     Do przejechania mieliśmy około 1000 km.


    




     Do tego spore, ciągnące się kilometrami plaże, więc można spacerować bez końca, a to lubię najbardziej. :)




   Hotel, w którym mieszkaliśmy, był usytuowany blisko plaży, więc spokojnym spacerkiem można było do niej dojść w kilka chwil.



Włosi świetnie rozwiązali kwestię plażowania: każdy pokój ma przypisany własny zestaw leżaków. Dostajesz voucher i masz pewność, że Twoje miejsce zawsze na Ciebie czeka. Koniec z porannym bieganiem z ręcznikami czy stresem, że ktoś zajmie „Twój” leżak – tutaj numeracja załatwia sprawę. :)


    


Lignano leży w górnej części „włoskiego buta”, więc dystans 1000 km z moich okolic jest naprawdę osiągalny. Stamtąd jest już bardzo blisko do Wenecji, którą obowiązkowo trzeba zwiedzić, ale o tym opowiem Wam w osobnym poście. :)

    

Podsumowując, jeśli marzy Wam się czerwcowe słońce, nie macie ochoty na lot samolotem, a lubicie podróże samochodem – Włochy będą strzałem w dziesiątkę. Jestem pewna, że będziecie miło zaskoczeni! To kraj pełen otwartych ludzi, wyśmienitej kuchni, ciepłego Adriatyku i pięknej roślinności – zwłaszcza kwitnących krzewów, które zachwycają na każdym kroku.





:)






Komentarze

Popularne posty